ESG – wiedza, którą warto się dzielić

Z przyjemnością informuję, że dołączyłam do grona ekspertów programu Masterclass,
realizowanego przez Zachodnią Izbę Gospodarczą. To przestrzeń wymiany wiedzy i
doświadczeń, skupiająca specjalistów z różnych obszarów biznesu, których łączy wspólna
idea wspierania świadomego i odpowiedzialnego rozwoju firm.


Jako ekspertka w zakresie zrównoważonego rozwoju i ESG, w ramach programu dzielę się
swoją wiedzą, pokazując, jak budować strategię opartą na odpowiedzialności, przejrzystości i
długofalowym myśleniu. Wierzę, że ESG to dziś nie tylko obowiązek, ale przede wszystkim
szansa na silniejszy i bardziej odporny biznes.


W ramach tej współpracy tworzę również autorskie artykuły eksperckie, w których
przedstawiam praktyczne podejście do wdrażania standardów ESG oraz omawiam zmiany
zachodzące w otoczeniu biznesowym.


Serdecznie zapraszam do lektury pierwszego z nich: „Od zrównoważonego rozwoju do ESG,
czyli jak zmienia się podejście do odpowiedzialnego prowadzenia biznesu: https://www.zig.pl/ .

Czy biznes naprawdę potrzebuje regulacji, żeby działać odpowiedzialnie?

W ostatnich tygodniach wiele mówi się o pakiecie Omnibus — zestawie interwencyjnych zmian, które mają uporządkować i uprościć obowiązki firm w zakresie raportowania ESG. To krok w stronę większej proporcjonalności i realizmu we wdrażaniu unijnych regulacji.

Ale to również dobry moment, by zadać sobie ważniejsze pytanie: Czy firmy działają odpowiedzialnie dlatego, że muszą – czy dlatego, że chcą?

Intencje, które wyprzedzają przepisy

Pracując z firmami w obszarze zrównoważonego rozwoju, coraz częściej widzę, że wiele działań w zakresie ESG podejmowanych jest z własnej inicjatywy. Dzieje się tak, bo organizacje rozumieją, że odpowiedzialność nie jest już tylko etykietą czy wymogiem formalnym — ale elementem strategii, reputacji i budowania zaufania.

Firmy nie czekają na przepisy, żeby zacząć mierzyć emisje, angażować się społecznie, uwzględniać różnorodność czy przyglądać się własnym łańcuchom dostaw. Coraz częściej to one wyznaczają kierunek, zanim jeszcze zostanie on opisany w dokumentach legislacyjnych.

Regulacje – ramy, nie blokada

To nie oznacza, że przepisy są zbędne. Wręcz przeciwnie — bez ram trudno mówić o:

  • porównywalności danych;
  • spójności działań;
  • odpowiedzialności, która ma realną wagę.

Dyrektywa CSRD i standardy ESRS, a w przyszłości również uproszczenia proponowane przez pakiet Omnibus, tworzą wspólny język raportowania. To nie blokada dla firm, ale drogowskaz i struktura, która pomaga ukierunkować wysiłki, określić priorytety i skutecznie komunikować się z interesariuszami.

Omnibus — nie zatrzymuje, tylko porządkuje

Omnibus pojawia się nie po to, by ESG wyhamowało, ale po to, by dostosować wymagania do realiów działania firm. Wielu organizacjom brakuje zasobów, niektóre dopiero rozpoczynają swoją drogę. Uporządkowanie wymagań może pomóc im w lepszym rozumieniu obowiązków i skuteczniejszym wdrożeniu tego, co już robią — tylko w sposób bardziej uporządkowany i zgodny z oczekiwaniami regulacyjnymi.

Z mojej perspektywy…

Z mojego doświadczenia wynika, że największą zmianę w ESG nie przyniosły przepisy, tylko zmiana świadomości. W coraz większej liczbie firm widać realne przekonanie, że warto działać odpowiedzialnie. A regulacje? Dają możliwość, by te działania zyskały formę, kierunek i większą wartość biznesową.

Dlatego zamiast traktować regulacje jako zło konieczne, lepiej widzieć w nich ramy, które mogą pomóc organizacjom być konsekwentnymi, mierzalnymi i wiarygodnymi w swoich działaniach.

Minimalne gwarancje w kontekście Taksonomii UE

Minimalne gwarancje (z ang. minimum safeguards) to zestaw zasad i standardów, które przedsiębiorstwa muszą spełniać, aby ich działalność mogła zostać uznana za zgodną z Taksonomią UE. W ramach tych gwarancji przedsiębiorstwa zobowiązane są do przestrzegania międzynarodowych norm prawnych dotyczących praw człowieka, pracy oraz ochrony środowiska.

Taksonomia UE odwołuje się do międzynarodowych standardów i wytycznych, takich jak:

Wytyczne OECD dla przedsiębiorstw wielonarodowych, które koncentrują się na odpowiedzialnym prowadzeniu działalności biznesowej. Zawierają zasady, które pomagają firmom unikać negatywnego wpływu na prawa człowieka, standardy pracy, ochronę środowiska, walkę z korupcją, a także promują uczciwą konkurencje.

Wytyczne ONZ dotyczące biznesu i praw człowieka, które zawierają zasady, które nakładają na przedsiębiorstwa obowiązek przestrzegania praw człowieka w swoich operacjach. Wskazują na konieczność zapobiegania naruszeniom praw człowieka oraz odpowiedzialności firm za wpływ ich działalności na społeczności.

Konwencje Międzynarodowej Organizacji Pracy (MOP), które obejmują kwestie takie jak zakaz pracy dzieci, zakaz pracy przymusowej oraz wolność zrzeszania się pracowników, w tym prawo do tworzenia związków zawodowych i negocjowania warunków pracy.

Międzynarodowa Karta Praw Człowieka, która dotyczy ochrony godności, wolności, równości i sprawiedliwości we wszystkich działaniach gospodarczych.

Praktyczny aspekt przestrzegania wytycznych

W praktyce oznacza to, że działalność która spełnia wymagania Taksonomii UE, nie może prowadzić do naruszeń praw człowieka ani szkód społecznych czy środowiskowych. Dzięki tym gwarancjom możliwe jest zapewnienie, że inwestycje w zrównoważony rozwój nie będą wspierały działalności, która może mieć negatywny wpływ na społeczeństwo, środowisko
i pracowników.

Co to oznacza w praktyce dla Twojej firmy?

Jeśli Twoja firma prowadzi działalność, która ma być uznana za zrównoważoną środowiskowo zgodnie z Taksonomią UE, musi przestrzegać minimalnych gwarancji. W praktyce oznacza to, że będziesz musiał wdrożyć odpowiednie procedury w zakresie zarządzania ryzykiem społecznym, ochrony środowiska i przestrzegania praw człowieka w swojej działalności. Firmy, które nie spełnią tych standardów, nie będą mogły być uznane za zrównoważone zgodnie
z wymogami Taksonomii UE.